Railroad Tycoon

C1t0z

Platforma: Amiga Rok wydania: 1990

Jedną z pierwszych gier, jaką spróbowałem uruchomić nieco ponad 20 lat temu na Amidze, był Railroad Tycoon. Jak się wnet okazało, zacząłem z wysokiego pułapu. Jest to moim zdaniem jedna z najlepszych gier komputerowych lat 90. XX wieku.

Miłośnicy kolejnictwa nie mają łatwego życia, jeśli chodzi o rynek gier dla nich przeznaczonych. Dlatego niniejsza pozycja zyskała spore grono oddanych fanów, którzy do dziś kojarzą ów tytuł doskonale. Sam parę dni temu rozpocząłem nową rozgrywkę, która dostarcza mi rozrywki i radości jak za dawnych lat.

Gry sygnowane imieniem Sida Meiera są zawsze pozycjami na wysokim poziomie. Nie inaczej jest w przypadku Railroad Tycoon. To propozycja pozwalająca nam się wcielić w szefa firmy kolejowej, od którego zależą wszystkie strategiczne decyzje. Polecam rozpocząć rozgrywkę w Europie od roku 1900, albowiem w grze w tym momencie nie ma konkurencji i tylko od nas zależy, w której części Europy zaczniemy operować. W widoku planszy gra trochę przypomina stare SimCity - widać miasta, fabryki, porty, rzeki oraz inne przemysłowe miejsca, które będą dla nas przydatne. W końcu odpowiednio zorganizowany transport kolejowy dóbr i surowców może zapewnić nam spore przychody.

Obsługa gry i sama rozgrywka jest prosta. Na mapie Europy najlepiej znaleźć dwa duże miasta blisko siebie. Pociąg będzie jechać szybko, koszt infrastruktury będzie niższy, a zyski większe. Po wybudowaniu stacji i torów można już kompletować pierwsze pociągi. Na początek warto pójść „na pewniaka” - wagon pocztowy i wagon pasażerski w zupełności nam wystarczą. Jak już nasze połączenie zarobi dla nas trochę pieniędzy, warto zająć się transportem towarowym. Można zbudować stację kolejową blisko kopalni węgla lub innego atrakcyjnego miejsca i zwiększyć zakres przewożonych towarów.

Samo obserwowanie jeżdżących i zarabiających dla nas pociągów jest już wciągające i hipnotyzujące, a dodanie do gry elementów ekonomii dodaje całej rozgrywce smaczku. W grze warto optymalizować trasy pociągów - budować podwójne tory, sprawdzać, za jakie produkty które dowozimy, płaci dana stacja i czy pociągi nie wożą przypadkiem pszczół luzem.

Jednostką czasu w grze jest miesiąc, a raz na dwa lata pojawiają się sprawozdania finansowe. Mamy wgląd do tego, jakie zyski przynoszą poszczególne pociągi oraz jak wyceniane są nasze akcje. Jest też porównanie do konkurencji, która rozpoczyna działalność wkrótce po nas. Komputerowo sterowani przeciwnicy potrafią osiągać dobre wyniki, co dodaje grze elementu współzawodnictwa.

Dobry klimat rozgrywki, jeżdżące pociągi, rywale oraz tzw. grywalność dają dużo frajdy graczowi, a ilość możliwych scenariuszy jest w zasadzie nieskończona. Polecam więc spróbować Railroad Tycoon wszystkim, nie tylko miłośnikom kolei. Niech was nie zwiedzie wiek gry - to naprawdę wartościowa i ciekawa pozycja.

C1t0z/Tropyx